Tu pracowało tylko jedno czółenko, co oczywiście wszyscy plączący od razu zauważyli. Zauważyli też, że motyw to prosty kwiatek, od którego zaczyna się naukę frywolitkowania. A perełki potrafi się wplatać niedługo potem.
Kolory, które dominują na zewnątrz opanowały również czółenko. Z tym, że w wersji frywolitkowej wyglądają znacznie bardziej optymistycznie niż w formie białych plam na asfalcie.

Dwa czółenka i zero perełek, trochę nici. Prawie nic a jednak coś.
Kolory, które dominują na zewnątrz opanowały również czółenko. Z tym, że w wersji frywolitkowej wyglądają znacznie bardziej optymistycznie niż w formie białych plam na asfalcie.

Dwa czółenka i zero perełek, trochę nici. Prawie nic a jednak coś.
Komentarze
Prześlij komentarz