Kiedy przychodzi czas na dużą ilość aniołków bierzemy szydełko i czółenko i produkujemy.... Frywolitką nadajemy lekkość I spokojnie czekamy na choinkę.
Czekoladowy kolor to jeszcze nie wszystko. Jajka czekają na Wielkanoc. A wtedy.... Wtedy będzie można założyć super ciuchy. Super ciuchy frywolitkowe. Na razie pozostaje cierpliwie czekać. Na większy wybór ciuchów oczywiście.
Mega produkcje zaczynają się czasem dlatego bo przyszło natchnienie i trafiło na bardzo miły w dotyku kordonek z wykopalisk. Kordonek można wykorzystać na zrobienie długiej koronki, która na pewno kiedyś się przyda. Ale... ... jeżeli znudzi się wiązanie koronki w koło Macieju, można zrobić krótsze paski i połączyć je małymi czworokątnymi elementami. I mamy kolejny pasek, zwany paskiem pierwszym. Ciągi dalsze nastąpią. Będą trwały do końca kłębka z wykopalisk.
Tylko jedno zdjęcie, ale za to ile treści: 190 wiatraków, każdy wiatrak = 45 minut pełnego szczęścia, w sumie 142 i pół godziny kręcenia wiatraków, plus 4 godziny spokojnego obrabiania szala zwykłymi frywolitkowymi łukami.
Motyw wiatraków pojawia się tradycyjnie jako wzór koronki szydełkowej. Stary wzór. Popularność spowodowała, że został przetłumaczony na frywolitkę. Pojedynczy element zrobiony na podstawie wzoru znalezionego w sieci powstała z AIDY w kolorze różu angielskiego. Kolejne motywy robiło się z przyjemnością... Następne też...
Frywolitkowy kwiatek jest broszką. Bardzo prostą, chociaż 3D. Broszka została pomyślana jako zapięcie do frywolitkowego kołnierzyka. Kołnierzyk natomiast pomyślał się jako naszyjnik. W sumie wymyślił się komplet.
Frywolitkowy klucz został wykonany jednym czółenkiem i usztywniony lakierem do włosów. Całość jest kartką z okazji 18 urodzin - nawiązuje do tego 18 kwiatków, również jednoczółenkowych