Przejdź do głównej zawartości

RADOSNE SZAROŚCI


Frywolitkowy kwiatek jest broszką. 
Bardzo prostą, chociaż 3D.


Broszka została pomyślana jako zapięcie do frywolitkowego kołnierzyka.



Kołnierzyk natomiast pomyślał się jako naszyjnik.

W sumie wymyślił się komplet.


Komentarze

  1. Cudo....i jest moje :) Dziekuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny, ale największe wrażenie zrobiła na mnie broszka. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. I like this idea and color too, great job!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyli praca z serii ,,poszłam na żywioł" :D Takie są najfajniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie i kolorowo chociaz szaro :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna broszka i fajnie wymyśliłaś z tym broszkowym zapięciem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komplet jest absolutnie piękny! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczna i bardzo elegancka :-) Jak zwykle pełna pomysłów :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wonderful collar and brooch!! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

PETER-SWETER I

  Żeby sweter dobrze leżał, trzeba się czasem dobrze napracować. To jest dobrze.  Te rękawy TAKIE mają być.

Nieco celtycko

Naszyjnik i bransoletka (może być przyjaźni) powstały dzięki współpracy dwóch czółenek. Czółenka najpierw uplotły czarną koronkę z odwróconych kółeczek, a następnie dorobiły negatyw. Negatyw na początku został przymocowany do pierwszego czarnego kółeczka, nastepnie przepleciony przez pozostałe i - jak się można domyśleć, na końcu połączony z ostatnim kółeczkiem. Czarnym oczywiście. Jest to prosty przykład frywolitki celtyckiej, czyli składającej się z elementów, które się wzajemnie przeplatają bądź zazębiają, ale nie da się ich rozpleść. Dokładnie taki sam komplecik można zrobić przy pomocy czterech czółenek. Będzie szybciej jeżeli ktoś ma cztery ręce.