Przejdź do głównej zawartości

WIATRAKI CIĄG DALSZY




Tylko jedno zdjęcie, ale za to ile treści:
190 wiatraków,
każdy wiatrak = 45 minut pełnego szczęścia,
w sumie 142 i pół godziny kręcenia wiatraków,
plus 4 godziny spokojnego obrabiania szala zwykłymi frywolitkowymi łukami.

Komentarze

  1. This is SO beautiful! Your stitches are lovely and the joins are seamless. I love your description of 45 minutes "full of happiness". That's what tatting is- time full of happiness.

    OdpowiedzUsuń
  2. Beautiful, I want to hold it to my face, and I did not know they were called windmills! Wonderful to see!

    OdpowiedzUsuń
  3. o mamuńciu!
    myślałam że to na szydełku, a to frywolitka, podziwiam bo to huk roboty jest przecież:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

PETER-SWETER I

  Żeby sweter dobrze leżał, trzeba się czasem dobrze napracować. To jest dobrze.  Te rękawy TAKIE mają być.

Nieco celtycko

Naszyjnik i bransoletka (może być przyjaźni) powstały dzięki współpracy dwóch czółenek. Czółenka najpierw uplotły czarną koronkę z odwróconych kółeczek, a następnie dorobiły negatyw. Negatyw na początku został przymocowany do pierwszego czarnego kółeczka, nastepnie przepleciony przez pozostałe i - jak się można domyśleć, na końcu połączony z ostatnim kółeczkiem. Czarnym oczywiście. Jest to prosty przykład frywolitki celtyckiej, czyli składającej się z elementów, które się wzajemnie przeplatają bądź zazębiają, ale nie da się ich rozpleść. Dokładnie taki sam komplecik można zrobić przy pomocy czterech czółenek. Będzie szybciej jeżeli ktoś ma cztery ręce.

SKRZAT JAGÓDKA

Skrzat Jagódka - bohater serii książeczek  Ewy Stadtmuller  wyglada mniej więcej tak.   I tak też został wycięty, uszyty i naszyty na czerwony sweter. I wtedy okazało się, że nie ma czapki :).   A skrzat czapkę mieć musi. Została więc wycięta, uszyta i naszyta. Dopiero w takiej formie skrzat jest skrzatem kompletnym.