Przejdź do głównej zawartości

196 X 38 CM









Komentarze

  1. Ooooo żesz! Widzę i oczom nie wierzę, końce tego szalika są od siebie oddalone na odległość standardową tzn. wystarczającą na owinięcie wokół szyi. Tak jak pisałam poprzednio dla mnie to niewyobrażalna ilość pętelek i niezmierzone pokłady Twojej cierpliwości. Efekt powalający !!! Aniu jesteś wielka!
    Serdeczności przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW I am impressed, and can't believe I complain about my big doily you have done lots more than I, congratulations!

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowite... jak długo robi się takie cudo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc długo. Coś co traktowałam jako 1 rządek, a miało ok 3 cm robiło się 1.5h.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

PETER-SWETER I

  Żeby sweter dobrze leżał, trzeba się czasem dobrze napracować. To jest dobrze.  Te rękawy TAKIE mają być.

Nieco celtycko

Naszyjnik i bransoletka (może być przyjaźni) powstały dzięki współpracy dwóch czółenek. Czółenka najpierw uplotły czarną koronkę z odwróconych kółeczek, a następnie dorobiły negatyw. Negatyw na początku został przymocowany do pierwszego czarnego kółeczka, nastepnie przepleciony przez pozostałe i - jak się można domyśleć, na końcu połączony z ostatnim kółeczkiem. Czarnym oczywiście. Jest to prosty przykład frywolitki celtyckiej, czyli składającej się z elementów, które się wzajemnie przeplatają bądź zazębiają, ale nie da się ich rozpleść. Dokładnie taki sam komplecik można zrobić przy pomocy czterech czółenek. Będzie szybciej jeżeli ktoś ma cztery ręce.

RADOSNE SZAROŚCI

Frywolitkowy kwiatek jest broszką.  Bardzo prostą, chociaż 3D. Broszka została pomyślana jako zapięcie do frywolitkowego kołnierzyka. Kołnierzyk natomiast pomyślał się jako naszyjnik. W sumie wymyślił się komplet.