Przejdź do głównej zawartości

GWIAZDEK NIGDY DOSYĆ


Komentarze

  1. Kometa gwiazd... Chyba tęsknię za śniegiem i skrzypieniem mrozu pod butami....

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu PRZEŚLICZNE te Twoje gwiazdki. Może dałabyś się namówić na małą wymiankę?
    Jeżeli chodzi o utwardzacz to zbyt wielkiego doświadczenia nie mam. Miałam tylko okazję raz wypróbować jego możliwości. Wtedy z jednego litra powstało 4 może 5 figurek ze dwie czy trzy płaskorzeźby i kilka moich koralików.
    Serdeczności przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. sliczniusie:)
    zapraszam do mnie na Candy:) koziolekhobby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

PETER-SWETER I

  Żeby sweter dobrze leżał, trzeba się czasem dobrze napracować. To jest dobrze.  Te rękawy TAKIE mają być.

Nieco celtycko

Naszyjnik i bransoletka (może być przyjaźni) powstały dzięki współpracy dwóch czółenek. Czółenka najpierw uplotły czarną koronkę z odwróconych kółeczek, a następnie dorobiły negatyw. Negatyw na początku został przymocowany do pierwszego czarnego kółeczka, nastepnie przepleciony przez pozostałe i - jak się można domyśleć, na końcu połączony z ostatnim kółeczkiem. Czarnym oczywiście. Jest to prosty przykład frywolitki celtyckiej, czyli składającej się z elementów, które się wzajemnie przeplatają bądź zazębiają, ale nie da się ich rozpleść. Dokładnie taki sam komplecik można zrobić przy pomocy czterech czółenek. Będzie szybciej jeżeli ktoś ma cztery ręce.

196 X 38 CM