Przejdź do głównej zawartości

ŚLUBNY EXPRES


Ślubny expres został wymyślony w czasie odwiedzin u Carli. I praktycznie jest to inspiracja dokładna. 


Oczywiście jeżeli mamy na myśli moduły. Bo jeśli chodzi o wymiary (80x40cm) to istnieje duże prawdopodobieństwo, że jednak są w tym wypadku autorskie. 
Albo prawie.......

Komentarze

  1. Wow looks like a lot of work done really well!

    OdpowiedzUsuń
  2. PODZIWIAM! powiększyłam sobie zdjęcie i aż mi się w głowie zakręciło od tych tysięcy słupków i pikotek.... Kiedy Ty znajdujesz na to wszystko czas??? Nie jesz, nie pijesz, nie śpisz, tylko ciągle jakieś nowe dzieła tworzysz ? :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

PETER-SWETER I

  Żeby sweter dobrze leżał, trzeba się czasem dobrze napracować. To jest dobrze.  Te rękawy TAKIE mają być.

Nieco celtycko

Naszyjnik i bransoletka (może być przyjaźni) powstały dzięki współpracy dwóch czółenek. Czółenka najpierw uplotły czarną koronkę z odwróconych kółeczek, a następnie dorobiły negatyw. Negatyw na początku został przymocowany do pierwszego czarnego kółeczka, nastepnie przepleciony przez pozostałe i - jak się można domyśleć, na końcu połączony z ostatnim kółeczkiem. Czarnym oczywiście. Jest to prosty przykład frywolitki celtyckiej, czyli składającej się z elementów, które się wzajemnie przeplatają bądź zazębiają, ale nie da się ich rozpleść. Dokładnie taki sam komplecik można zrobić przy pomocy czterech czółenek. Będzie szybciej jeżeli ktoś ma cztery ręce.

RADOSNE SZAROŚCI

Frywolitkowy kwiatek jest broszką.  Bardzo prostą, chociaż 3D. Broszka została pomyślana jako zapięcie do frywolitkowego kołnierzyka. Kołnierzyk natomiast pomyślał się jako naszyjnik. W sumie wymyślił się komplet.