sobota, 5 października 2013

ROSARY RENOVATION



Z różańcem czasami dzieje się tak.


Drucik ma swoją wytrzymałość i lepiej zastąpić go mocną nicią np. kordonkiem AIDA nr 10.


 Lepiej od razu związać kilka nitek.


 A potem to już: łańcuszek, supełek, paciorek, supełek itd.



Żeby była jasność,  kiedy po zrobieniu łańcuszka przechodzimy do nawlekania dziesięciu koralików trzeba zdjąć nitkę z czółenka, nawlec na nią koraliki, nawlec je równocześnie na nitki będące rdzeniem robótki, nałożyć nitkę na czółenko, umocować koraliki, zrobić łańcuszek i tak w koło Macieju.



Tu już prosto, wystarczy przymocować i schować nitki.


 I wersja po tunningu. Wytrzyma nie jeden październik.

3 komentarze:

  1. Nice work and good strengthening idea too! like the dark colors!

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj:) Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award
    http://little-dream-101.blogspot.com/
    Zapraszam do zabawy! :)

    OdpowiedzUsuń