sobota, 20 lipca 2013

SZEWCZYKOWI DRATEWCE IN MEMORY





Frywolitka jest koronką z wyglądu delikatną.
 Pozostaje taką nawet jeżeli zrobimy ją z twardej szewskiej dratwy. 


 Kwiatuszki również sprawiają wrażenie delikatnych. 
Trochę trudno jest zrobić mały kwiatuszek.



Ale da się. Tylko palce bolą. Bo dratwa ma się nijak do delikatnej, śliskiej, merceryzowanej bawełny. 

5 komentarzy:

  1. Niezwykłe połączenie, tyle sprzeczności, a efekt taki, że zaglądam tu już kolejny raz i patrzę sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witamy:)
    Przepiękne prace:) zapraszamy na naszego bloga po odbiór wyróżnienia:)
    Serdecznie pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  3. I think this would be hard to pull through with my hands!

    OdpowiedzUsuń
  4. I love to look at this work It is beautiful but I do not think I could try it.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowite! Toporna szara dratwa zmieniła się w coś pięknego.
    Podziwiam umiejętności i pomysłowość.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń