środa, 29 września 2010

Była sobie raz Królewna...



Zanim Królewna została Królewną była zwykłą kukiełką. Ktoś mógłby ją nawet wziąść za pastuszka, bo miała portki i kufajkę. Jednak pewnego dnia zmieniła się. Precz ze spodniami, dajcie mi suknię złotą! I dostała. Dostała też korale i frywolitkowy naszyjnik. Naszyjnik przydługi, więc nosi go trochę na szyi i trochę w pasie.




Z tyłu suknię Królewny zdobi kokarda. Królewna zawsze o takiej marzyła.




Marzyła też o koronacji i jak widać doczekała się.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz