Przejdź do głównej zawartości

Posty

Była sobie raz Królewna...

Zanim Królewna  została Królewną była zwykłą kukiełką. Ktoś mógłby ją nawet wziąść za pastuszka, bo miała portki i kufajkę. Jednak pewnego dnia zmieniła się. Precz ze spodniami, dajcie mi suknię złotą! I dostała. Dostała też korale i frywolitkowy naszyjnik. Naszyjnik przydługi, więc nosi go trochę na szyi i trochę w pasie. Z tyłu suknię Królewny zdobi kokarda. Królewna zawsze o takiej marzyła. Marzyła też o koronacji i jak widać doczekała się.

Czapeczka

Trochę białego kordonka i godzina relaksu. A frywolitkowy kwiatuszek jest z rozpędu, przyzwyczajenia i ku ozdobie.

Czar starych koronek

Stare koronki mają w sobie czar i tejemnicę. Sto, dwieście lat, dawno temu ktoś cieszył się ich tworzeniem, a potem one same były ozdobą i cieszyły oko. Jak te, zaprojektowane przez Mlle Riego i wydane w 'The Lace Tatting Book by Mlle Riego 1866' To jeden z kwadratów, wykonany oczywiście współcześnie. A tak wyglądają kwadraty połączone rozetkami. Co z tego będzie? Jeszcze nie wiadomo. Na razie w wolnej chwili całość wydłuża się i poszerza. I wciąga.. Wzór znaleźć można na www.antiquepatternlibrary.org

Przez różowe okulary

Lato, wszystko kwitnie, a tu AIDA Anchor Nr 10 i kilka perełek. Kolor optymistyczny i nie raniący delikatnych uczuć zdecydowanych przeciwniczek różowego świata Barbie.

Karinowy motyw

Kolorowo i trochę przestrzennie. Listki pamiętamy z poprzedniego posta. A całość wygląda tak. Z tym, że w rzeczywistości jest bardziej prostokątna.

Roża jest różą, jest różą, jest różą...

Wejście KOTA

Aby KOT  mógł wejść potrzebne mu są buty. Te, mimo że wykonane szydełkiem, są zaczarowane. Kot wchodzi: Oprócz butów ma jeszcze szydełkową, myśliwską torbę i szydełkowy, myśliwski kapelusz. Do tego skórzany pasek i kamizelka po krasnoludku. Kot gotowy. Tak wystrojony nie jest już zwykłym puchatym kotkiem-pacynką jakim był od nowości. Jest rasowym bajkowcem.