Przejdź do głównej zawartości

Styczniowe słoneczniki



Śpiący styczniowy słonecznik. Śpiąca styczniowa frywolitka. Śpiące onion rings jako brązowy środek i śpiący mock ring jako listek. Albo może lepiej śpiące 'cebulowe kółeczka'  i zaspany 'lepki łańcuszek'.



Wersja obudzona. Słonecznik zrobiony dokładnie tak samo. Wygląda trochę inaczej. To była jego decyzja.

Komentarze

  1. Za oknem biało a tu wiosna...wolę tego obudzonego:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale u Ciebie słonecznie! Czy taki słonecznik to może być zakładką do książki?
    Jeżeli chodzi o pytanie o aplikacje na moich poduchach. Moja droga ja nie mam Twojej anielskiej cierpliwości do plątania niteczek;)
    Upolowałam (nie udziergałam;) gotowce.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Napisałam mailika czy dotarł do Ciebie?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

PETER-SWETER I

  Żeby sweter dobrze leżał, trzeba się czasem dobrze napracować. To jest dobrze.  Te rękawy TAKIE mają być.

Nieco celtycko

Naszyjnik i bransoletka (może być przyjaźni) powstały dzięki współpracy dwóch czółenek. Czółenka najpierw uplotły czarną koronkę z odwróconych kółeczek, a następnie dorobiły negatyw. Negatyw na początku został przymocowany do pierwszego czarnego kółeczka, nastepnie przepleciony przez pozostałe i - jak się można domyśleć, na końcu połączony z ostatnim kółeczkiem. Czarnym oczywiście. Jest to prosty przykład frywolitki celtyckiej, czyli składającej się z elementów, które się wzajemnie przeplatają bądź zazębiają, ale nie da się ich rozpleść. Dokładnie taki sam komplecik można zrobić przy pomocy czterech czółenek. Będzie szybciej jeżeli ktoś ma cztery ręce.

SKRZAT JAGÓDKA

Skrzat Jagódka - bohater serii książeczek  Ewy Stadtmuller  wyglada mniej więcej tak.   I tak też został wycięty, uszyty i naszyty na czerwony sweter. I wtedy okazało się, że nie ma czapki :).   A skrzat czapkę mieć musi. Została więc wycięta, uszyta i naszyta. Dopiero w takiej formie skrzat jest skrzatem kompletnym.