sobota, 27 października 2012

TROCHĘ KWIECIA



Czasami bywa tak, że powstaje dużo frywolitkowego kwiecia.





Pojedyncze egzemplarze trafiają na kartki.





A kartki czasem się przydają.
I takich nie da się przesłać mejlem. 
Przynajmniej do czasu.

sobota, 20 października 2012

MAŁA KOREKTA


Po zrobieniu dwóch rzędów szalika planowanego na tę zimę złą okazało się, że jednak nie o ten wzór chodziło. Dlatego też nastąpiła zmiana planów. W efekcie jesteśmy w posiadaniu małego UFO, które może zostanie jakoś dokończone, ale nie wiadomo kiedy.



Dokończona zostanie natomiast ta oto kompozycja kółeczek i łuczków.


Kompozycja ma szerokość taką jak UFO.



I może się pochwalić  długościa. Co też i robi.

środa, 17 października 2012

IDZIE ZIMA ZŁA


Nadeszły długie jesienne wieczory. W szufladach zalegają kłębki. Żeby się ich pozbyć i jednocześnie zrobić miejsce na nowe można kochaną włóczkę nawinąć na czółenko.


Włóczka akurat jest ciepła, bo wełniana (80% angora) i dosyć mocna (20% akryl), więc świetnie nadaje się na szalik.




Szalik na razie ma głównie szerokość - 50 cm (albo jak kto woli -  pół metra). I to by chwilowo było na tyle.

wtorek, 9 października 2012

CZERWONE KWIATY BO TAK




Zrobienie tego naszyjnika jest czystą przyjemnością dla kogoś, kto lubi odwijać całą nić z czółenka, zakładać koralik i nawijać ponownie. Najpierw na nić z pierwszego czółenka nawleka 6 koralików (jak się zmieszczą), a potem z ogromną przyjemnością przez te same koraliki przewleka nić z drugiego czółenka. Następnie  robi kwiatek i znów nawleka i przewleka. I tak dowolnie długo, do czasu, aż się skończy naszyjnik lub cierpliwość.